Kasowy PIT – rewolucja od 1 stycznia 2025 r. Jak nie płacić podatku od nieopłaconych faktur
1. O co chodzi z Kasowym PIT-em?
Do tej pory musiałeś rozliczać przychód już w dniu wystawienia faktury, nawet gdy klient zwlekał z płatnością. Od 1 stycznia 2025 r. mikro- i mali przedsiębiorcy mogą przejść na Kasowy PIT: podatek dochodowy pojawia się dopiero w momencie otrzymania pieniędzy. Dzięki temu firma zyskuje realną ulgę w chwilach zatorów płatniczych.
2. Kto może skorzystać?
- Przychód za 2024 r. nie większy niż 1 000 000 zł (limit liczysz narastająco – po jego przekroczeniu tracisz prawo dopiero od kolejnego roku).
- Działalność wyłącznie samodzielna – opcja nie jest dostępna dla spółek osobowych czy kapitałowych.
- Księga przychodów i rozchodów (KPiR) – metoda nie działa przy pełnych księgach.
- Terminowe zgłoszenie: składasz pisemne oświadczenie do urzędu skarbowego do 20 lutego 2025 r. (albo w ciągu 20 dni od rozpoczęcia działalności).
3. Jak to działa w praktyce?
- Przychody – rozpoznajesz, gdy pieniądze wpływają na konto lub dostajesz gotówkę.
- Koszty – również dopiero po zapłacie za towar lub usługę, nie wcześniej niż w dniu ich poniesienia.
- Granica 2 lat – jeśli klient nie zapłaci w ciągu 24 miesięcy od wystawienia faktury, i tak musisz wykazać przychód.
4. Jak prowadzić ewidencję po nowemu?
- W programie księgowym włącz kolumnę „data zapłaty” i pilnuj jej przy każdej fakturze.
- Raz w tygodniu uzgadniaj wyciągi bankowe z należnościami, żeby nie przegapić wpływu.
- Ustaw w CRM automatyczne przypomnienia do kontrahentów na 7 dni przed terminem płatności.
- Zapisuj datę zapłaty również przy fakturach kosztowych – inaczej koszt nie trafi do KPiR.
- Na koniec miesiąca generuj raport „zaległe > 22 miesiące”, aby zawczasu przygotować się na przymusowe opodatkowanie po 24 miesiącach.
5. Pułapki, o których warto pamiętać
- Niższe koszty w miesiącu zakupu – jeśli płacisz dostawcy później, przenosisz koszt na kolejny okres i możesz chwilowo „podbić” podatek.
- Zatory po obu stronach – rozpoznajesz przychód i koszt dopiero po płatności, więc gdy spóźniasz się z własnymi zobowiązaniami, wysokość podatku też się opóźni, ale nie zniknie.
- Raportowanie do banku – przy większych kredytach banki mogą wymagać danych memoriałowych; przygotuj równoległy rachunek zysków i strat.
- Powrót do metody memoriałowej – jeśli w 2026 r. przekroczysz 1 mln zł, od 2027 r. wracasz do starych zasad, więc planuj duże kontrakty z wyprzedzeniem.
6. Czy to się opłaca?
Kasowy PIT najbardziej docenią firmy usługowe, które wystawiają faktury na 30-, 60- lub 90-dni, a same płacą dostawcom szybciej. Jeżeli Twoi kluczowi klienci regulują płatności terminowo, oszczędność będzie mniejsza, ale wciąż zyskasz prostszą kontrolę nad cash-flow.
Kasowy PIT to skuteczna tarcza przed płaceniem podatku od wierzytelności, których jeszcze nie ma na Twoim koncie. Kluczem jest pilnowanie limitu 1 000 000 zł i rzetelna ewidencja przepływów pieniężnych.
Chcesz gotową checklistę w PDF? Napisz do mnie, a bezpłatnie prześlę Ci plik z pełną listą kroków oraz miejscem na Twoje notatki.
Jeśli potrzebujesz wsparcia – zapraszam na konsultacje, chętnie Ci pomogę!
Podobne wpisy
Dlaczego przedsiębiorcy przepłacają podatki?
Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że wysokie podatki są po prostu „normalną częścią prowadzenia firmy”. I rzeczywiście - prowadzenie działalności gospodarczej wiąże się z podatkami, składkami ZUS i wieloma obowiązkami, których nie da się całkowicie uniknąć....
Dlaczego przedsiębiorcy gubią się w dokumentach?
Na początku zwykle wygląda to niewinnie. Kilka faktur miesięcznie. Kilka dokumentów kosztowych. Jeden segregator albo folder na komputerze. Wszystko wydaje się proste i pod kontrolą. Potem firma zaczyna się rozwijać. Pojawia się więcej klientów, więcej wydatków,...
Dlaczego firmy mają przychód, ale nie mają pieniędzy?
„Przecież firma zarabia. Ciągle coś się dzieje. Są klienci, są faktury, są wpływy. A mimo to cały czas brakuje pieniędzy.” To jeden z najczęstszych problemów małych firm. I jednocześnie jeden z najbardziej stresujących momentów dla przedsiębiorcy. Bo trudno zrozumieć...
